13.11
sobota
godz. 16:00
NFM, foyer -3
plac Wolności 1, Wrocław
Melting Pot Made in Wrocław

Paulina Owczarek – saksofon
Nick Dunston – kontrabas
Liv Andrea Hauge – fortepian
Mona Matbou Riahi – klarnet
Nabou Claerhout – puzon


Program:

Muzyka improwizowana

Opis:

W ramach projektu Melting Pot we Wrocławiu spotka się zupełnie nowy międzynarodowy zespół improwizatorów, który wymieni się doświadczeniami i przemyśleniami w trakcie wspólnych prób, a następnie wystąpi w Narodowym Forum Muzyki.

Inicjatywa Melting Pot działa od 2013 roku. Od tego czasu we Wrocławiu spotykali się artyści pochodzący m.in. z Belgii, Danii, Niemiec, Estonii, Luksemburga, Włoch, Izraela, Irlandii, Stanów Zjednoczonych i oczywiście z Polski. Koncerty w ramach projektu zawsze prezentowały muzykę improwizowaną, otwartą na spontaniczne poszukiwania.

Tym razem skład międzynarodowego kwintetu otwiera polska saksofonistka Paulina Owczarek, założycielka grupy Krakow Improvisers Orchestra, w której nie tylko gra, ale przede wszystkim dyryguje ansamblem improwizujących muzyków, kreując w ten sposób spontaniczną kompozycję. Na fortepianie zagra Liv Andrea Hauge. Urodzona w 1995 roku pianistka, wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów pochodzi z Mosjøen, ale na stałe współtworzy środowisko muzyki improwizowanej w Oslo. Kolejną artystką wchodzącą w skład zespołu jest urodzona w 1993 roku Nabou Claerhout, już teraz nazywana jedną z najbardziej obiecujących puzonistek krajów Beneluksu. Pochodząca z Antwerpii Claerhout uczyła się pod okiem takich nauczycieli i wirtuozów instrumentu jak Bart Van Lier czy Ilja Reingoud. W czasie edukacji na Codarts University for the Arts w Rotterdamie miała szansę grać z muzykami światowej klasy: Davem Hollandem, Evanem Parkerem czy Davem Douglasem. Kwintet dopełnia awangardowy kontrabasista Nick Dunston, który doświadczenie zdobywał w zespołach najciekawszych improwizatorów nowojorskiej sceny muzycznej, m.in. u Marca Ribota, Chesa Smitha, Mary Halvorson i Tyshawna Soreya.

Jakie owoce przyniesie spotkanie tych pięciorga artystów? Jaki wspólny grunt zbudują pod indywidualne i kolektywne improwizacje? Jak zawsze w przypadku inicjatywy Melting Pot odpowiedzi na tego typu pytania poznać można dopiero w trakcie koncertu.