Międzynarodowa Akademia Wiolonczelowa powstała z inicjatywy Polish Cello Quartet – jednego z wiodących polskich zespołów kameralnych, tworzonego przez Tomasza Darocha, Wojciecha Fudalę, Krzysztofa Karpetę oraz Adama Krzeszowca. Pragnąc dotrzeć do młodych artystów na całym świecie, ci czterej wybitni wiolonczeliści powołali do życia projekt umożliwiający adeptom gry na tym instrumencie doskonalenie swoich umiejętności pod okiem profesjonalistów oraz zmierzenie się z bogactwem różnorodnego repertuaru. Tego wieczoru na pulpitach muzyków znajdą się między innymi partytury dzieł tytanów dziewiętnastowiecznej opery – Georges’a Bizeta czy Gioacchina Rossiniego.
Gdy sto pięćdziesiąt lat temu, w marcu 1875 roku Bizet wystawiał po raz pierwszy w paryskiej Opéra-Comique swoją operę Carmen, nie mógł spodziewać się, że dziś będzie to jedna z najczęściej goszczących na afiszach kompozycji tego gatunku. Publiczność przyzwyczajona do przedstawień o lekkiej tematyce przyjęła ją bowiem początkowo z nieskrywaną konsternacją. Wynikało to z szeroko pojętego realizmu zastosowanego przez twórcę, który wprowadził na estradę postaci z życia codziennego, przełamując dotychczasowe konwencje artystyczne. Prędko jednak doceniono zarówno wspaniałą orkiestrację dzieła, jak i niezwykle ekspresyjną inwencję melodyczną, a sam utwór stał się synonimem „hiszpańskości”. Wiolonczeliści wykonają suitę opartą na tematach z Carmen. Nie będą to jednak jedyne tropy związane z twórczością operową – artyści sięgną także po słynne uwertury do Wilhelma Tella oraz Cyrulika Sewilskiego Gioacchina Rossiniego. Spuściznę pochodzącego z włoskiego Pesaro kompozytora łączy przede wszystkim niezwykła finezyjny dobór środków wyrazu oraz iskra muzycznie ilustrowanego humoru – i takie też są wspomniane uwertury. „Kto zna jedną moją operę, ten zna wszystkie” – zwykł mawiać twórca, którego muzyczny temperament bez wątpienia przesądził o nieśmiertelności przywołanych tytułów.
Repertuar koncertu obejmie także utwory wirtuozów wiolonczeli z poprzednich stuleci. Bez wątpienia należy do nich Wilhelm Fitzenhagen, słynny dedykant jednego z największych arcydzieł literatury wiolonczelowej – Wariacji na temat rokoko A-dur op. 33 Piotra Czajkowskiego. W wykonaniu Polish Cello Quartet zabrzmi jego Concert-Waltzer op. 31. Członkowie kwartetu wraz z Juliusem Bergerem i Răzvanem Sumą zinterpretują też Serenadę D-dur Alfreda Piattiego – nazywanego przez samego Ferenca Liszta „Paganinim wiolonczeli”. Jak pokazała historia, legendarny Węgier cenił jeszcze innego doskonałego wiolonczelistę – Davida Poppera, który dzięki rekomendacji mistrza został profesorem budapeszteńskiej akademii muzycznej. Zapamiętano go również jako kompozytora skoncentrowanego na literaturze przeznaczonej na jego instrument. Romantyczny Polonaise de concert op. 14 jego pióra stworzony pierwotnie na wiolonczelę z towarzyszeniem fortepianu zabrzmi tego wieczoru w wykonaniu Raphaela Wallfisha i Orkiestry Wiolonczelowej MAW. W tej samej obsadzie melomani usłyszą także urokliwą, nostalgiczną miniaturę Klid (Ciszę leśną) Antonina Dvořáka. Całość zwieńczy zaś kołysząca Bossa Nova Philharmonica – niewielki, tętniący latynoamerykańskimi rytmami utwór Wilhelma Keisera-Lindemanna z 1980 roku.