Niemiecki ekspresjonizm w Hollywood? Piątą edycję Kina Organowego NFM otworzy obraz autora kultowego Nosferatu, Friedricha Wilhelma Murnaua. Sunrise: A Song of Two Humans, czyli Wschód Słońca z 1927 roku uznawany jest za jedno z arcydzieł wszech czasów. W NFM oryginalną, synchronizowaną z filmem ścieżkę dźwiękową uświetni improwizacja francuskiej organistki Sophie-Véronique Cauchefer-Choplin. Przed seansem wprowadzenie wygłosi Rafał Jęczmyk.
Wschód słońca jest historią symboliczną. Nie znamy imion jej bohaterów: Kobieta z miasta (Margaret Livingston) przedłuża swój wakacyjny wyjazd, ponieważ potajemnie spotyka się z Mężczyzną (George O’Brien), któremu proponuje porzucenie Żony (Janet Gaynor). Jak poruszać się po labiryncie miłości i pożądania? Sceny rozgrywają się w niesamowitym, nieco odrealnionym krajobrazie stworzonym również dzięki mistrzowskiej, nowatorskiej pracy kamery. Wschód słońca otrzymał trzy statuetki podczas pierwszej edycji Nagród Akademii Filmowej w 1928 roku. Wyróżniono autorów zdjęć (Karl Strauss i Charles Rosher) i pierwszoplanową rolę Gaynor. Przede wszystkim sam film zaś uznano za najlepszy (obok wojennych Skrzydeł).
Wydaje się, że taperowanie, czyli improwizowanie ścieżki dźwiękowej na organach – jak najbardziej funkcjonujące w erze niemego kina – w przypadku obrazu Murnaua da niepowtarzalny efekt. Przy instrumencie znajdującym się w Sali Głównej ORLEN zasiądzie Sophie-Véronique Cauchefer-Choplin, mistrzyni tworzenia organowej muzyki na żywo. Wraz z Karolem Mossakowskim artystka ta pełni rolę tytularnej organistki kościoła św. Sulpicjusza w lewobrzeżnym Paryżu. Instrumentem znajdującym się w tej świątyni zajmowali się najwięksi wirtuozi XIX i XX wieku – na przykład Charles-Marie Widor. Szykuje się więc naprawdę niezapomniane doświadczenie.