Podczas matinée wystąpią dwie świetnie zapowiadające się młode skrzypaczki urodzone w trzecim tysiącleciu. Łucja Pych i Emilia Linka wykonają zróżnicowane stylistycznie utwory: od klasycyzującego ronda Franza Schuberta po wirtuozowską fantazję na tematy z Carmen Franza Waxmana. Przy fortepianie zasiądzie wykładowca Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie i znakomity kameralista Krzysztof Stanienda.
Zarówno Emilia Linka, jak i Łucja Pych są kształcącymi się jeszcze skrzypaczkami. Każda z nich jednak może już pochwalić się nagrodami z dziesiątek konkursów, współpracą z profesjonalnymi orkiestrami czy udziałem w programach stypendialnych dla młodych artystów. Publiczność NFM będzie miała szansę się przekonać, że wykonawcza energia dzieci i młodzieży jest czymś zupełnie innym niż ta pochodząca od dorosłych muzyków – zwłaszcza że przygotowano niezwykle interesujący repertuar.
Franz Schubert popisowe Rondo A-dur skomponował w wieku dziewiętnastu lat. Miał już za sobą swoje pierwsze arcydzieła pieśniarskie, lecz w kameralistyce instrumentalnej, przeznaczonej do wykonania przez rodzinną orkiestrę, pozostawał zachowawczy. Pod pewnymi względami podobne miejsce w dorobku Karola Szymanowskiego zajmuje pełna namiętności Sonata d-moll op. 9 – świadectwo mistrzowskiego opanowania tej formy w trakcie studiów. Utwór Ernesta Chaussona z kolei, przygotowany dla Eugène’a Ysaÿe’a, starszy jest od niej jedynie o kilka lat. Francuz postawił jednak na formę rapsodyczną, a nie klasyczną, otwierając przed słuchaczem niepowtarzalną liryczną opowieść. Następnie zabrzmi Źródło Aretuzy z Mitów op. 30. Uznaje się, że współautorem dzieła Szymanowskiego, którego dziewięćdziesięciolecie śmierci obchodzimy w marcu, był Paweł Kochański, jeden z największych polskich skrzypków epoki. Koncert zaś zwieńczy Carmen fantasie, powstała jako rezultat wysiłku twórczego Franza Waxmana – Ślązaka o żydowskich korzeniach. Artysta ten jeszcze przed wojną wyemigrował do Hollywood, gdzie zyskał sławę.