W październiku 2027 roku Polskę odwiedzi Andreas Vollenweider – szwajcarski kompozytor, wirtuoz harfy i jeden z najsłynniejszych instrumentalistów na świecie. Artysta zawita do naszego kraju w ramach wyczekiwanej trasy The Journey, ponownie prezentując publiczności swoją legendarną muzykę z pięciu dekad jego działalności!
Od niemal pół wieku Andreas Vollenweider zachwyca miliony ludzi na całym świecie. Do dziś słuchacze ze wszystkich zakątków globu gromadzą się, by wspólnie doświadczać jego koncertów. Jaki jest zatem sekret tej twórczości, która wydaje się opierać upływowi czasu? U progu artystycznej drogi, w połowie lat siedemdziesiątych, entuzjastyczne przyjęcie przez publiczność przypisywano specyfice ducha tego momentu historii. Już wtedy na łamach „The New York Times” zauważono, że muzyka ta zawiera w sobie „głęboko pozytywne oderwanie od rzeczywistości” – i niewykluczone, że dokładnie w tym tkwi klucz do jej niesłabnącej popularności. Choć realia społeczno-kulturowe ulegały przeobrażeniom, sztuka ta przetrwała, łącząc kolejne pokolenia odbiorców. Sam Vollenweider tak odnosi się do współczesności: „Zwłaszcza dziś, gdy wszyscy mierzymy się z niepokojącymi wydarzeniami, na które nie mamy realnego wpływu, podświadomie szukamy chwil wytchnienia. Potrzebujemy odnalezienia i umocnienia w sobie tego głęboko zakorzenionego, pierwotnego zaufania do życia. Wierzę, że ta uzdrawiająca siła leży w samej istocie muzyki. Dla mnie samego świat dźwięków od zawsze był osobistą strategią przetrwania”.
Zaplanowana na 2027 rok trasa koncertowa The Journey stanowi dla siedemdziesięciotrzyletniego artysty powrót do kluczowych etapów jego bogatej drogi twórczej. Wyjątkowa wszechstronność oraz wirtuozeria pięcioosobowego zespołu pozwalają uzyskać na scenie pełne, głębokie brzmienie dorównujące potencjałowi orkiestry symfonicznej. Dźwięki harfy Vollenweidera – potężne, a zarazem niezwykle subtelne – zachwycają hipnotyzującym rytmem, głębokim basem, krystaliczną czystością i intymną bliskością melodii. Doskonale odnajdują się w tym towarzyszące jej instrumenty, co nadaje całości niemal mistyczny wymiar.