Edycja 2021

Witamy na Leo Festiwal 2021!

Członkowie NFM Orkiestry Leopoldinum są bardzo szczęśliwi, że mogą ponownie zagrać dla Państwa na żywo. Wszyscy mamy duże problemy spowodowane pandemią, która w przyszłości nadal będzie stanowiła wyzwanie dla społeczeństwa. Na nasz koncert inauguracyjny wybraliśmy – stosownie do obecnej wymagającej sytuacji – muzykę, która wzmacnia nadzieję na poradzenie sobie z kryzysem: per aspera ad astra.

II Symfonia Honeggera, napisana i prawykonana w czasach kryzysu oraz w obliczu katastrofy, jaką była II wojna światowa, jest wyrazem smutku i desperacji tamtych czasów. Jednak w ostatniej części pojawia się – niczym u Bacha – chorał na trąbkę, który obiecuje nadzieję i wyzwolenie od wszelkich cierpień i trudności. Również Wielką fugę op. 133 Beethovena wieńczy pozytywny akcent, obiecując nagrodę za całą naszą wytrwałość i odwagę w czasie, gdy życie często oscylowało między nadzieją a dramatycznymi konfliktami. Dyrygent Felix Weingartner, którego aranżację fugi Beethovena zagramy, sam był znakomitym kompozytorem, co można usłyszeć w otwierającej koncert jego niewielkiej Serenadzie op. 7.

Pieśni, modlitwy i rapsodie to prezentacja szerokiego i atrakcyjnego repertuaru: od kameralnych pieśni Mieczysława Karłowicza do utworów romantycznych i ludowych, które ukażą kunszt i wszechstronność muzyków Orkiestry Leopoldinum. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wkład naszych gości: pianistki Justyny Skoczek, kontrabasisty Pawła Jabłczyńskiego oraz aktora Bartosza Porczyka.

Bajki i opowieści wciąż mogą urzekać i kształtować umysły dzieci. Baśnie połączone z muzyką robią jeszcze większe wrażenie! Chóry dziecięce od dawna czekały na możliwość występów. Wreszcie znowu mają szansę: Małgorzata Podzielny zaprezentuje muzykę filmową ze wszystkimi swoimi chórami: Chórem Chłopięcym NFM, chórem Con Brio i zespołem wokalnym Rondo, którym akompaniować będzie Orkiestra Leopoldinum. Usłyszą Państwo utwory pochodzące ze skomponowanej przez Andrzeja Korzyńskiego ścieżki dźwiękowej filmów o przygodach pana Kleksa oraz muzykę filmową Krzesimira Dębskiego do W pustyni i w puszczy w aranżacji Michała Ziółkowskiego. Program zakończy muzyka baletowa Maurice’a Ravela Moja matka gęś – dzieło pierwotnie przeznaczone na fortepian na cztery ręce. Tworzy je pięć kompozycji fortepianowych, które autor później zorkiestrował, tworząc półgodzinny utwór baletowy. Zaczynając od Tańca kołowrotka opowiada historie Śpiącej królewny, Rozmowy Pięknej i Bestii, Tomcia Palucha, Brzydulki, cesarzowej pagód, oraz Zaczarowanego ogrodu. Bez słów – magiczny świat dźwięków Ravela przenosi nas bezpośrednio w klimat tych baśni.

Dziękuję wielu osobom, które umożliwiły realizację koncertów festiwalu pomimo trudności, zagrożeń i przeszkód. Specjalne podziękowania kieruję w stronę Dyrektora NFM Andrzeja Kosendiaka i Agaty Adamczyk za koordynację wydarzeń.
Życzę miłych koncertów! Jak Państwo wiedzą, muzyka jest ważnym i naprawdę skutecznym narzędziem, które pomaga utrzymać dobry nastrój.

Ernst Kovacic i NFM Orkiestra Leopoldinum

NIebezpieczne związki – wywiad z Giovannim Antoninim

Niebezpieczne związki

Spotykamy się w dramatycznych okolicznościach – kilka dni temu wybuchła wojna na Ukrainie. Europa Zachodnia, mimo wszystkich swoich osiągnięć kulturowych i cywilizacyjnych, okazała się bardzo naiwna. Wielu polityków, w tym włoskich, uważało jeszcze do niedawna, że z Rosją można dogadywać się na gruncie dyplomatycznym.

Giovanni Antonini: Nikt nie spodziewał się takiego obrotu rzeczy. Wielu ludzi uważa, że właśnie przeżywamy powtórkę z 1939 roku. Niebezpieczeństwo polega na tym, że jeden człowiek o zapędach dyktatorskich ma tak ogromną władzę. Nie sądzę przy tym, że możemy mówić po prostu o Rosji, raczej o władzach rosyjskich. Choćby w świecie artystycznym jest przecież bardzo różnie. Niedawno władze Mediolanu poprosiły Walerija Giergijewa, który dyrygował w La Scali Damą pikową Czajkowskiego, by opowiedział się przeciwko wojnie. Nie zrobił tego, ponieważ jest dobrym znajomym Putina. Dlatego podziękowano mu za współpracę nie tylko przecież we Włoszech. Jest to przykład zaangażowania artysty w politykę, ale znam też wielu rosyjskich muzyków, którzy są przeciwni tej wojnie. Nie ulega wątpliwości, że Rosja jest krajem autorytarnym, w którym nie można swobodnie wygłaszać swoich poglądów. Myślę, że w Polsce – z powodu swojej historii i położenia geograficznego – znacie Rosję dużo lepiej niż my, Włosi.

Problem jednak polega na tym, że mało kto chciał nas słuchać na Zachodzie, gdy mówiliśmy, jak niebezpieczny jest Putin.

To prawda. Dobrym przykładem jest prezydent Berlusconi, przyjaciel Putina. Niestety Zachód wobec takich dyktatorów prowadził zwykle tzw. Realpolitik. Chodziło przecież zawsze o interesy, surowce i paliwa. A to niebezpieczna gra. Teraz, gdy Putin grozi użyciem broni nuklearnej, wszyscy zastanawiają się, co zrobić. We Włoszech nadal są tacy, którzy chcieliby się z nim układać, uważają bowiem, że alternatywą jest wojna światowa. Z tego punktu widzenia tytuł tegorocznej edycji festiwalu Wratislavia Cantans – „Niebezpieczne związki” – staje się niezwykle aktualny i nabiera nowych znaczeń.

Szczególnie że od wieków wszyscy żyjemy w Europie, a obecna wojna nie jest przecież pierwszym konfliktem z Rosją. Relacje Zachodu i Wschodu zawsze były swego rodzaju niebezpiecznym związkiem.

Oczywiście. Choć tytuł festiwalu ma dużo mniej dramatyczne źródła – są nimi słynny film Stephena Frearsa Niebezpieczne związki, a przede wszystkim powieść Pierre’a Choderlosa de Laclosa pod tym samym tytułem. Jakiś czas temu przeczytałem ją ponownie, co zainspirowało mnie do poszukania analogii w muzyce. Rzecz jasna nie jest to książka wyłącznie o relacjach seksualnych czy miłosnych.

Historia opisana przez Laclosa ma wyraźny kontekst społeczny i polityczny. Chodzi w niej przecież o uwiedzenie, które staje się narzędziem społecznej kontroli. Dlatego postrzegano książkę jako obraz korupcji i deprawacji francuskiej arystokracji na krótko przed rewolucją.

Powiedziałbym, że jest to przede wszystkim powieść o władzy – to ona ostatecznie jest motorem działań bohaterów. Zaryzykuję twierdzenie, że jest najczęstszą przyczyną ludzkich działań w ogóle. Nie zapominam, że Wratislavia Cantans powstała jako festiwal oratoryjny, dlatego w tym roku rozpoczniemy i zakończymy ją oratoriami. Napisane przez Emilia de’ Cavalieriego na samym początku XVII stulecia Rappresentatione di anima et di corpo możemy uznać za pierwsze w historii muzyki oratorium, w którym poza samą muzyką, poza wysublimowaną sztuką recitar cantando, jest obecny również wymiar polityczny i religijny. Powstało bowiem w epoce wojującej kontrreformacji, kiedy Kościół katolicki przekonywał, że jest jedynym prawdziwym reprezentantem Boga na Ziemi. Dziś, kilka stuleci później, rozmawiamy o tych samych sprawach.

Jednak konwencja, w jakiej utrzymane jest to dzieło – personifikacje Duszy i Ciała rozprawiają o kwestiach moralnych – wydaje się dość daleka od naszej współczesnej wrażliwości.

Wykonywałem Rappresentatione w ubiegłym w roku w wersji scenicznej w Theater an der Wien. W pewnym momencie między śpiewakami a reżyserem Robertem Carsenem rozgorzała dyskusja dotycząca szczegółów inscenizacji. Niektórzy uważali, że powinna ona być à rebours, powinna ukazywać przemoc Kościoła katolickiego. Ponieważ próby odbywały się tuż po tym, jak wojska amerykańskie opuściły Afganistan, snuli wręcz analogie z talibami. W tym samym roku, w którym powstał utwór Cavalieriego, na stosie spłonął Giordano Bruno. Okazuje się więc, że dzieła sprzed czterystu lat wzbudzają dziś silne emocje – zarówno w wymiarze estetycznym, jak i społecznym. Poza tym w utworze padają pytania najbardziej uniwersalne, choćby o to, co jest po śmierci albo o tajemnicę czasu i jego upływu. Takie pytania zadajemy sobie wszyscy, niezależnie od tego, czy jesteśmy religijni. Kwestie poruszane w Rappresentatione są tak podstawowe, że nie razi nawet pewna naiwność w sposobie mówienia o nich.

Poza tym jest jeszcze znakomita muzyka…

Bardzo ją cenię. Ponieważ utwór jest stosunkowo krótki, sam Cavalieri wstawiał między akty intermezza, które często nie miały nic wspólnego z główną treścią. We Wrocławiu przygotowujemy wersję koncertową, więc tego nie zrobimy. Chciałbym jednak wykonać między aktami muzykę instrumentalną z XVII wieku – tę, która stała się muzyką dramatyczną ujętą w formę sonaty. Było to zresztą wynikiem stworzenia wokalnej muzyki dramatycznej w formie oratorium czy opery. Wydaje mi się też, że utwór Cavalieriego nigdy dotąd nie był wykonywany podczas Wratislavii, mimo że Andrzej Markowski sięgał po barokową muzykę włoską. To jeszcze jeden powód, dla którego chciałem wykonać Rappresentatione w tym roku. Przy okazji muszę dodać, że w ostatnich latach modne stało się wśród reżyserów „aktualizowanie” oper, ingerowanie w nie, na co wpływ ma również poprawność polityczna. Moim zdaniem często jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ wyłącza wiele dzieł przeszłości z obiegu. Prawie każdy twórca, począwszy od Szekspira, miał na sumieniu coś, co z naszego punktu widzenia bywa trudne do zaakceptowania. Nazwałbym wręcz ten trend faszystowskim. Tymczasem sztuka jest przestrzenią wolności, a ja jako artysta nie chciałbym, by ktokolwiek mi mówił, czego nie mogę słuchać albo czytać i co jest poprawne politycznie albo akceptowalne moralnie.

Wymiar nie tylko czysto estetyczny ma również oratorium San Giovanni Battista Alessandra Stradelli. Historia tego świętego jest też przykładem bardzo niebezpiecznych związków.

Również w biografii samego kompozytora było ich wiele. Stradella, zasztyletowany w Genewie, prowadził życie pełne przygód, jego bogate relacje z kobietami określiłbym słowem „vivace”. [śmiech] W XIX wieku powstało nawet kilka oper, których libretta oparte zostały na kanwie biografii kompozytora. Stał się więc bohaterem romantycznym. San Giovanni Battista to w rzeczywistości opera „przebrana” za oratorium – muzyka niezwykle dramatyczna, która opowiada o wydarzeniach biblijnych, ale jej struktura jest czysto operowa. A historia Jana Chrzciciela, który w skutek spisku żony Heroda, Herodiady, został ścięty, to przecież również opowieść o władzy. Z tych przykładów wynikałoby, że niemal wszystkie ludzkie relacje są niebezpieczne, a od miłości bardzo blisko do władzy. [śmiech]

Innym przykładem jest historia rodziny Bassano – weneckich Żydów, malarzy i muzyków – której jedna z gałęzi przeniosła się do Anglii i służyła na dworze królewskim. O czym opowiadać będzie koncert Il viaggio dei Bassano?

Powiedziałbym, że przede wszystkim byli budowniczymi instrumentów i improwizującymi muzykami. Co ciekawe, ich potomkowie żyją do dziś. Zachowało się niewiele muzyki autorstwa przedstawicieli rodu Bassano – nie znamy żadnych utworów pierwszego pokolenia, jedynie kilka kompozycji Augustina Bassana, przedstawiciela drugiej generacji. Bassanowie byli tak znakomitymi budowniczymi instrumentów, że ich sława dotarła do Anglii, a król Henryk VIII zaprosił ich na swój dwór. Decyzja o przeprowadzce z pewnością była dla nich trudna, a doża wenecki narzekał, że traci tak znakomitych artystów. Ale rodzina musiała po prostu otrzymać na Wyspach lepsze warunki pracy. Nie możemy zapominać, że Henryk VIII był wielkim miłośnikiem muzyki, sam nawet komponował. Z zespołem Il Giardino Armonico wykonam kilka jego utworów. I tu właśnie znajdujemy „niebezpieczne związki” – takimi były przecież wszystkie małżeństwa Henryka VIII, czego doświadczyła szczególnie Anna Boleyn. Zatem myślą przewodnią tego koncertu nie jest prezentacja dzieł przedstawicieli członków rodziny Bassano, bo ich po prostu nie ma, lecz repertuaru, który wykonywali, oraz próba odtworzenia sztuki improwizacji, z której słynęli ci muzycy. A ta prawdopodobnie najbardziej fascynowała króla.
W tym kontekście pojawia się Silvestro Ganassi, wenecki muzyki, autor m.in. traktatu La Fontegara z 1535 roku, w którym jako pierwszy bardzo szczegółowo opisał skomplikowane wzory improwizacji, zwłaszcza w sferze rytmicznej. Podał przy tym setki przykładów, również takich, które uwzględniają skomplikowane metra muzyczne. To niezwykle ważne źródło do zrozumienia sztuki dyminucji, gdyż zawiera wszystko to, czego w zapisach nutowych nie uwzględniano. Sądzę, że dzieło to powstało, przynajmniej częściowo, jako opis sztuki uprawianej przez członków rodziny Bassano. Po Ganassim opublikowano jeszcze wiele innych traktatów o improwizacji, a jeden z ważniejszych stworzył w latach dwudziestych XVII wieku Francesco Rognoni, związany między innymi z dworem polskiego króla Zygmunta III Wazy. Źródła te są niezwykle fascynujące. Możemy porównać je do nagrań współczesnych jazzmanów: jeśli chcemy wiedzieć, jak grał Charlie Parker, musimy posłuchać jego nagrań, a nagrań gry członków rodziny Bassano nie mamy. Mamy natomiast traktaty. Program naszego koncertu będzie swego rodzaju podróżą od najwcześniejszych utworów kompozytorów flamandzkich, opublikowanych w 1501 roku w Wenecji w pierwszym drukowanym zbiorze muzyki polifonicznej Odhecaton, aż do późnorenesansowych utworów angielskich z czasów Szekspira.

Wspomniał pan o pożegnaniu części rodziny Bassano z Wenecją. Z kolei bohaterka jednoaktowej tragedii lirycznej Francisa Poulenca La voix humaine żegna się ze swoim ukochanym, który ją porzucił. Zaś Richard Strauss w Metamorfozach żegna się ze światem, który zmiotła II wojna światowa. Odwołał się przy tym do marsza żałobnego z Eroiki Beethovena, a w partyturze wpisał słowa „In memoriam”. To wyraziste, mocne gesty, które kojarzą mi się z naszymi współczesnymi doświadczeniami czasu pandemii i wojny.

Choć to dwa zupełnie różne utwory, to oba są o pożegnaniach, to prawda. My dziś żegnamy się z taką Europą, jaką dotąd znaliśmy. Także Europą zbyt leniwą, by przewidzieć możliwy scenariusz zdarzeń, czego doświadczył również Strauss. Muszę podkreślić, że tytuł tegorocznego festiwalu ma źródła właśnie w tym koncercie. Ale nie z powodu programu, tylko wykonawczyni – Barbary Hannigan. Jest to bowiem artystka wyjątkowa, która dokonuje bardzo trudnej sztuki – dyryguje, śpiewając. Zachwyciłem się tym, gdy obejrzałem jej koncert z Orchestre Philharmonique de Radio France. Sposób, w jaki prowadzi orkiestrę, zwłaszcza gest aufaktu, jest ściśle zintegrowany z opowieścią, staje się jej ważną częścią. Znajduję tu więc bezpośrednie powiązanie dzieła ze śpiewaczką i dyrygentką w jednej osobie – bez żadnych pośredników. Możemy sobie obejrzeć i posłuchać La voix humaine w tym wykonaniu w Internecie, ale doświadczenie tego koncertu na żywo to coś zupełnie innego i niepowtarzalnego.

Pożegnaniem z miłością są również Pieśni wędrującego czeladnika Gustava Mahlera, które zestawione zostaną na koncercie z pieśniami Almy Mahler, żony kompozytora. Jej twórczość wciąż znamy słabo, więcej wiemy zapewne o małżeństwie Mahlerów, które nie było łatwe. Alma, by poślubić Gustava, musiała porzucić komponowanie, choć ostatecznie mąż zgodził się, by wróciła do pisania. Pomagał jej nawet w edytowaniu i publikowaniu pieśni.

Postać Almy Mahler wydaje mi się bardzo interesująca. Ktoś nazwał ją „wdową po czterech sztukach” – jej życie obfitowało w wiele ciekawych relacji, nie tylko z Mahlerem, także z Klimtem czy Kokoschką. Związek z Mahlerem nie był łatwy, bo mąż wymagał od niej porzucenia własnej twórczości i skupienia się na nim samym. Ich małżeństwo nie trwało długo, bo Mahler zmarł już w 1911 roku. Przeżyli też śmierć córki. Wydaje się więc, że nie był to związek szczęśliwy. Z punktu widzenia hasła tegorocznej Wratislavii ważniejszy jest jednak fakt, że Alma była swego rodzaju femme fatale, o czym wspominało wielu artystów działających wówczas w wyjątkowym mieście, jakim był Wiedeń początków XX wieku. Był to również czas trudny politycznie – to właśnie między innymi ze światem Mahlerów żegnał się w Metamorfozach Strauss. De facto ten świat, który umeblowała burżuazja, zakończył się wraz z I wojną światową.

Ciekaw jestem, jak opisałby pan relację Beethovena z Kościołem. Missa solemnis powstała na konkretną okazję do wykonania w ramach liturgii, ale w ogóle się do tego nie nadaje. Theodor W. Adorno nazwał ją „wyalienowanym arcydziełem”.

Jest to przykład charakterystyczny dla całej późnej twórczości Beethovena, która istnieje niejako poza jakimkolwiek światem. Missa solemnis, podobnie jak późne kwartety czy IX Symfonia, jest utworem, którego wykonanie nastręcza wiele problemów. Msza jest z jednej strony ściśle powiązana z wyrafinowaną muzyką przeszłości, z drugiej zaś wybiega daleko w przyszłość. Dlatego właśnie jest taka trudna, dlatego trudno ją zaklasyfikować i umieścić na osi historii. Najciekawsze wydają mi się właśnie związki Beethovena z przeszłością i przyszłością muzyczną.

Dlatego Missa solemnis wymaga niezwykle doświadczonego, znającego dogłębnie partyturę dyrygenta. We Wrocławiu usłyszymy dzieło Beethovena pod kierunkiem takiego właśnie kapelmistrza.

Ogromnie się cieszę, że nasze zaproszenie przyjął John Eliot Gardiner, który zaczynał jako „zwykły” dyrygent, ale potem ewoluował w stronę wykonawstwa historycznego. Szczególnie interesująca wydaje mi się jego droga do interpretacji muzyki XIX wieku na instrumentach dawnych. Jej efektem jest dużo większa przejrzystość faktury. Przyznam, że wykonywanie Beethovena w późnoromantycznej manierze nigdy mnie nie przekonywało. Tak więc jestem pewien, że Gardiner, który partyturę Missa solemnis zna jak mało kto, pokaże zupełnie inne od standardowego podejście do tego dzieła.

Równie wybitnymi specjalistami w swojej dziedzinie są Le Poème Harmonique i Vincent Dumestre. Ich koncert ma przedstawić Jeana-Baptiste’a Lully’ego i jego imiennika Moliera jako rywali, choć chyba najczęściej postrzegamy ich jako kolegów i bliskich współpracowników.

Współpracowali ze sobą tylko na początku swojej działalności na dworze królewskim. Pamiętajmy, że Lully w dziedzinie muzyki w Paryżu był władcą absolutnym, muzycznym Ludwikiem XIV. Inni muzycy musieli liczyć się z wieloma ograniczeniami, np. pod względem liczby instrumentów w zespołach. W pewnym momencie Lully zerwał relację z Molierem, a ten zaczął współpracować z Charpentierem. Był to z pewnością bardzo trudny moment dla obu artystów, którzy zaczynali jako przyjaciele, a kończyli jako wrogowie. Warto pamiętać, że w styczniu tego roku obchodziliśmy czterechsetną rocznicę urodzin Moliera.

A skoro tak dużo mówimy o polityce, wspomnijmy o niej i przy okazji Lully’ego i Moliera. Przecież sztuka, szczególnie taniec i muzyka, miały niezwykle ważny wymiar polityczny na dworze Króla Słońce.

Oczywiście taniec i muzyka były narzędziami w rękach władcy absolutnego, co współcześnie czasami okazuje się bardzo aktualne. Tak samo aktualne są dzieła Moliera. Ale przecież sztuka barokowa w ogóle była bardzo często powiązana z władzą i Kościołem. Na szczęście miała też zawsze wymiar estetyczny.

Tegoroczny festiwal to również – zgodnie z wieloletnią tradycją – prawykonanie. Tym razem zabrzmi VIII Symfonia Pawła Łukaszewskiego, jednego z najpopularniejszych żyjących kompozytorów polskich.

Wydaje mi się, że jest to najczęściej wykonywany dziś na świecie kompozytor, nie tylko polski. Podtytuł symfonii „Hymny Banganarti” nawiązuje do stanowiska archeologicznego w Sudanie, gdzie polscy naukowcy odkryli m.in. kościół z pierwszego tysiąclecia – to prawdziwa rzadkość. Patronem świątyni był Archanioł Rafael, a na ścianach odkryto inskrypcje mu poświęcone. I to one stanowią tekst partii basowej. Czekam z wielką niecierpliwością na to prawykonanie.

Wielu z nas czeka na tegoroczną Wratislavię z nadzieją, że życie artystyczne w Europie zostało wskrzeszone na dobre po długiej przerwie pandemicznej. Sądziliśmy, że to koniec dramatu, w którym byliśmy aktorami. Tymczasem rozpoczął się jego drugi akt, tym razem wojenny. W jakim położeniu znajdujemy się obecnie?

Mogę odpowiedzieć na to pytanie tylko z perspektywy osobistej. Czuję się bardzo zmęczony intelektualnie i emocjonalnie. W pracy nad wrocławskim festiwalem starałem się być zawsze jak najbardziej kreatywny. Wszędzie wokół siebie szukałem inspiracji, by potem stworzyć swego rodzaju syntezę tego, co mnie interesuje i tego, co najciekawsze na światowej scenie muzycznej. W tym roku okazało się to jednak dużo trudniejsze, dlatego że zabrakło mi tych impulsów, których zawsze miałem pod dostatkiem: spotkań z ludźmi, koncertowania, poznawania nowych utworów i nowych interpretacji, zaskoczeń i odkryć – tego, co było moim życiem, od kiedy pamiętam. Na to wszystko nałożył się niepokój związany z wojną, która co prawda toczy się daleko ode mnie, ale we Włoszech mieszka wielu Ukraińców. Jestem poruszony tym, co mówią we włoskich mediach. Jest to na tyle angażujące emocjonalnie, że trudno mi czasami wrócić do muzyki i zamknąć się we własnym świecie artystycznym. To nic w porównaniu z dramatem ludzi w Ukrainie, ale takie jest moje doświadczenie. Dochodzi do tego niepokój o przyszłość Europy i świata – gdzieś w tle czają się na przykład wielkie Chiny. Ale co my wiemy o Chińczykach? Są młodzi, za wszelką cenę chcieliby odgrywać pierwszoplanową rolę na świecie i są już do tego gotowi.

Powiedział pan, że w takiej sytuacji trudno wraca się do muzyki. Ale co innego może nam pomóc, jeśli nie muzyka?

Dlatego gram, słucham, prowadzę próby, daję koncerty. Niektóre też odwołuję, jak to się stało kilka dni temu, gdy zrezygnowaliśmy z występu w Soczi w Rosji. Co nie przeszkodziło nam kontynuować prób z Il Giardino Armonico – tych kilka godzin dziennie spędzonych na wspólnej pracy jest prawdziwą radością. Muzyka daje pocieszenie, które jednak w tej chwili nie wystarcza. Jestem bowiem nie tylko muzykiem, w dodatku fanatycznym, lecz także po prostu człowiekiem. Dlatego teraz czuję się zagubiony.

Giovanni Antonini
dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego

Zapisy i płatności

Zapisy i płatności

Opłata normalna za próbę dla osoby dorosłej (N) – 7 zł
Opłata ulgowa za próbę dla dziecka (U) – 4 zł

Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc o przyjęciu na próby Chóru Rodzinnego decyduje kolejność zgłoszeń. Zapisy trwają przez cały sezon, również po zakończeniu rekrutacji. W miarę dostępności wolnych miejsc możliwe jest zapisanie osoby dorosłej i dziecka w wieku 4–6 lat na próby w późniejszym terminie.

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt na adres Chor.Rodzinny@nfm.wroclaw.pl. W treści e-maila należy podać następujące dane:
- liczbę zgłaszanych osób,
- imiona i nazwiska zgłaszanych osób dorosłych,
- imiona i nazwiska zgłaszanych dzieci,
- telefon kontaktowy,
- adres mailowy.
W odpowiedzi przekażemy dalsze informacje.

Przewidujemy miesięczny cykl rozliczen. W sytuacji ogłoszenia przez rząd zamknięcia placówek oświatowych i/lub kulturalnych próby Chóru Rodzinnego prowadzone stacjonarnie mogą przejść w tryb niestacjonarny. W przypadku braku Państwa zgody na zmianę formuły spotkań (ze stacjonarnej na zdalną) uiszczone za dany miesiąc opłaty nie podlegają zwrotowi.
Płatności za spotkania należy dokonać przelewem do 25 dnia każdego miesiąca poprzedzającego zajęcia, na rachunek bankowy: 27 1020 5226 0000 6002 0422 5009.
Przelew należy zatytułować według poniższego wzoru:

Chór Rodzinny, imię i nazwisko opiekuna/ów (+ imię/imiona i nazwisko/nazwiska dziecka/dzieci); miesiąc/e, za który/-e dokonywana jest opłata
Przykładowo: Chór Rodzinny, Klara i Piotr Nowak (dzieci: Adam Nowak, Justyna Nowak), XI 2022 lub Chór Rodzinny, Piotr Nowak (dziecko: Justyna Nowak), III, IV, V, VI 2022.

 

 

Zwiedzanie - bilety

Zwiedzanie indywidualne

Cena biletu na wycieczkę z przewodnikiem: 15 zł (nie przyjmujemy zwrotów biletów).

Czas wycieczki: 90 minut

Liczba uczestników: 20

Bilety na zwiedzanie są dostępne online lub w Kasie NFM, która jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 11.00–18.00 (z przerwą między 15.00 a 15.30) oraz w soboty w godzinach 14.00–19.30.

 

 

W trakcie wycieczki z przewodnikiem poznajemy NFM od kulis. Odwiedzamy sale koncertowe i pomieszczenia techniczne na co dzień niedostępne dla melomanów. Poznajemy ciekawostki związane z projektem budynku oraz tajniki nowatorskich rozwiązań akustycznych. Dowiadujemy się, co inspirowało architektów przy projektowaniu gmachu NFM. Odkrywamy też mechanikę działania największego wymyślonego przez człowieka instrumentu – organów piszczałkowych.

 

Informacje dla zwiedzajacych z przewodnikiem
  • Przewodnik prowadzi wycieczkę w języku polskim.
  • Wycieczka jest fizycznie wymagająca. Część trasy może zostać pokonana za pomocą wind, ale część wymaga skorzystania ze schodów. Konieczne jest również piesze przejście przez długie korytarze NFM.
  • Program zwiedzania indywidualnego jest skierowany do dorosłych odbiorców i nie jest polecany dla dzieci poniżej ósmego roku życia.
  • Terminy wycieczek dostosowane są do harmonogramu prób i innych wydarzeń odbywających się w NFM. Ze względu na zmiany w planach artystycznych zwiedzanie może zostać odwołane w ostatniej chwili, o czym informujemy Państwa mailowo.

Pospiewaj mi Zasady uczestnictwa - bilety

Zasady uczestnictwa w projekcie

Zachęcamy do wypełniania formularza zgłoszeniowego  do akcji "Pośpiewaj mi mamo, pośpiewaj mi tato".

Rejestracja będzie zapisem na zajęcia oraz jednocześnie uprawnia:

  • do zakupu biletów ulgowych na koncerty repertuarowe w Narodowym Forum Muzyki (prócz wydarzeń festiwalowych i specjalnych) przez kobiety z widoczną ciążą i legitymujące się kartą ciąży oraz ich partnerów; informacje o cenach dostępne w kalendarium koncertów;
  • do zakupu biletów w cenach promocyjnych (promocja -10% na bilety pierwszej kategorii) na wszystkie koncerty repertuarowe (oprócz wydarzeń festiwalowych i specjalnych) w Narodowym Forum Muzyki dla rodziców małych dzieci.
  • Przychodząc z dziećmi (od lat 4 do lat 18) opiekunowie (do dwóch osób) mają również bilety ulgowe, zaś trzecie dziecko otrzymuje darmowy bilet.

Uczestnictwo w zajęciach organizowanych zarówno w Narodowym Forum Muzyki, żłobkach i szkołach rodzenia jest bezpłatne.

Ensemble NFM Filharmonia Wrocławska | Giancarlo Guerrero

Giancarlo Guerrero
Dyrektor Artystyczny NFM Filharmonii Wrocławskiej

Giancarlo Guerrero jest dyrektorem muzycznym NFM Filharmonii Wrocławskiej oraz dyrektorem muzycznym Nashville Symphony i głównym dyrygentem gościnnym Gulbenkian Orchestra w Lizbonie. Z wrodzoną  i instynktową muzykalnością, Guerrero „dyryguje nie tylko z wnikliwym odczytaniem partytury i witalnością, ale również atrakcyjnie i dynamicznie” – pisze amerykańska gazeta „Plain Dealer”. Sześć razy nagrodzony GRAMMY®, Guerrero zrealizował kilkanaście nagrań z Nashville Symphony podczas swojej dziesięcioletniej kadencji. Guerrero był głównym dyrygentem gościnnym Cleveland Orchestra podczas legendarnej rezydencji orkiestry w Miami i regularnie powraca do prowadzenia tego zespołu w Cleveland. Wcześniej pełnił m.in. funkcję dyrektora muzycznego Eugene Symphony oraz II dyrygenta Minnesota Orchestra.

Ensemble NFM CHór Chłopięcy | Podzielny

Małgorzata Podzielny
Dyrektor Artystyczny Chóru Chłopięcego NFM

Absolwentka Akademii Muzycznej we Wrocławiu: Wydziału Edukacji  Muzycznej w klasie dyrygentury chóralnej Marii Oraczewskiej-Skorek (2002) oraz Wydziału Kompozycji, Dyrygentury, Teorii Muzyki i Muzykoterapii w specjalności teoria muzyki (2004), a także Podyplomowych Studiów Chórmistrzostwa w Bydgoszczy (dyplom z wyróżnieniem). Była stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od 2002 r. w Szkole Muzycznej I st. im. Grażyny Bacewicz we Wrocławiu prowadzi Chór „Con Brio”, a od 2006 – Zespół Wokalny „Rondo”, złożony głównie z absolwentów Chóru „Con Brio”. W latach 2003–10 była wykładowcą w Studium Muzyki Kościelnej przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego, gdzie pełniła funkcję zastępcy kierownika. Od września 2009 r. jest dyrektorem artystycznym Chóru Chłopięcego NFM. Małgorzata Podzielny w 2010 r. uzyskała stopień doktora sztuki, a w 2020 stopień doktora habilitowanego.

Ensemble Leopoldinum | joseph swensen PL

Joseph Swensen
Dyrektor artystyczny NFM Orkiestry Leopoldinum

Dyrektor artystyczny NFM Orkiestry Leopoldinum, emerytowany dyrygent Scottish Chamber Orchestra oraz pierwszy dyrygent gościnny Orquesta Ciudad de Granada. Pełnił także funkcje pierwszego dyrygenta gościnnego i doradcy artystycznego Orchestre de chambre de Paris (2009–12), głównego dyrygenta Scottish Chamber Orchestra (1996–2005) i Malmö Opera (2005–11). Joseph Swensen znany jest z budowania trwałych relacji z orkiestrami. Od wielu lat współpracuje również jako dyrygent gościnny z Orchestre National du Capitole de Toulouse, Orquestra Sinfónica do Porto Casa da Música, BB C National Orchestra of Wales oraz Orquesta Sinfónica de Navarra.

Leo Festival - wydarzenia

Przetrwamy
Kovacic / Leopoldinum
02.06.2021
śr.
19:00
NFM, Sala Czerwona
Pieśni, modlitwy i rapsodie
Porczyk / Jabłczyński / Leopoldinum
04.06.2021
pt.
19:30
NFM, Sala Czerwona
Muzyczne baśnie
Akademia pana Kleksa
06.06.2021
niedz.
17:00
NFM, Sala Główna

Leo Festival - wydarzenia 2022

Połączeni w muzyce
Olena Korolenko / NFM Orkiestra Leopoldinum
02.06.2022
czw.
19:00
NFM, Sala Czerwona
Pieśni thereminu
Ernst Kovacic / NFM Orkiestra Leopoldinum
04.06.2022
sob.
18:00
NFM, Sala Czerwona
Odległy horyzont
NFM Orkiestra Leoopldinum / Atom String Quartet
05.06.2022
niedz.
18:00
NFM, Sala Czerwona

Leo Festival - wydarzenia 2019

Wybierz i słuchaj
 
30.05.2019
czw.
19:30
NFM, Sala Czerwona
Muzyka i malarstwo
 
01.06.2019
sob.
18:00
NFM, Sala Czerwona
Dźwięki i smaki
 
02.06.2019
niedz.
19:30
NFM, Sala Kameralna

Leo Festival - wydarzenia 2018

Edycja 2018
Muzyka i magia
Harry Potter, Czarodziejski flet, Uczeń Czarnoksiężnika
01.06.2018
pt.
19:00
NFM, Sala Czerwona
Spotkanie z kompozytorem Tomaszem Skweresem
 
02.06.2018
sob.
18:15
NFM, foyer -1, czerwone kanapy
Niepodległość
Antoni Pawlicki, Agnieszka Więdłocha
02.06.2018
sob.
19:00
NFM, Sala Główna
Razem żyjemy – razem gramy
 
03.06.2018
niedz.
11:00
NFM, Sala Czerwona
Prośba o pokój | Oprawa nabożeństwa
Wstęp wolny
03.06.2018
niedz.
18:00
kościół pw. św. Marii Magdaleny, katedra Kościoła polskokatolickiego

Leo Festival - wydarzenia 2017

Edycja 2017
Mistrz i uczeń
 
28.05.2017
niedz.
18:00
NFM, Sala Czerwona
Posłuchaj, zobacz i uśmiechnij się!
 
30.05.2017
wt.
19:00
NFM, Sala Czarna
Magia Broadwayu i kina
 
01.06.2017
czw.
19:00
NFM, Sala Czerwona
Opera dla dzieci – Brzydkie kaczątko | wydarzenie towarzyszące
 
04.06.2017
niedz.
12:00
NFM, Sala Główna
Opera dla dzieci – Brzydkie kaczątko | wydarzenie towarzyszące
 
04.06.2017
niedz.
16:00
NFM, Sala Główna

Leo Festival - wydarzenia 2016

Edycja 2016
Opera dla dzieci – Brzydkie kaczątko
 
29.05.2016
niedz.
12:00
NFM, Sala Główna
Festival du corps – cz. I-IV
 
01.06.2016
śr.
17:00
NFM, Sala Czerwona / foyer-3
Festival du corps: cz. V
 
01.06.2016
śr.
20:00
NFM, Sala Główna
Dwie orkiestry i skrzypce solo
 
04.06.2016
sob.
19:00
NFM, Sala Główna

Leo Festival - wydarzenia 2015

LEO FESTIWAL: PIĘĆ RZEK
 
30.05.2015
sob.
18:00
Zamek Topacz, sala balowa
LEO FESTIWAL: NIE WALCZMY – TAŃCZMY
 
01.06.2015
pon.
19:00
sala koncertowa dawnej Filharmonii
LEO FESTIWAL: NOWE POKOLENIE
 
03.06.2015
śr.
19:00
sala koncertowa Akademii Muzycznej im. K. Lipińskiego
LEO FESTIWAL: CISZA
 
06.06.2015
sob.
21:00
kościół pw. św. Marii Magdaleny, katedra Kościoła polskokatolickiego

festival akademia muzyki dawnej | Thiel

Jarosław Thiel
Dyrektor Artystyczny Wrocławskiej Orkiestry Barokowej

Studiował grę na wiolonczeli w akademiach muzycznych w Poznaniu i Łodzi, ponadto ukończył studia podyplomowe na Universität der Künste w Berlinie w klasie wiolonczeli barokowej Phoebe Carrai i Markusa Möllenbecka (dyplom z wyróżnieniem).
W swojej działalności artystycznej skupia się przede wszystkim na problematyce historycznych praktyk wykonawczych. Występuje regularnie jako solista i kameralista – w tej roli gościł na wielu polskich i międzynarodowych festiwalach muzyki dawnej. Współpracował z najważniejszymi polskimi zespołami wykonującymi muzykę barokową.

Leo festival - dyrektor artystyczny zajawka

Ernst Kovacic / fot. Łukasz Rajchert
Ernst Kovacic / fot. Łukasz Rajchert
Ernst Kovacic
Dyrektor artystyczny Leo Festiwalu

Skrzypek, dyrygent, pedagog i kurator. Wiedeń, a w nim inspirujące napięcie między tradycją i nowoczesnością stanowiło dla artysty muzyczne tło, kiedy dorastał i kształtował swoje spojrzenie na formę, dźwięk i interpretację. Wielu kompozytorów – m.in. Ernst Křenek, Friedrich Cerha, HK Gruber, Kurt Schwertsik, Robin Holloway, Nigel Osborne, Iván Eröd, Georg Friedrich Haas, Beat Furrer, Michael Jarrell, Django Bates, Hèctor Parra, Kaija Saariaho, Magnus Lindberg i Agata Zubel – komponuje swoje utwory dla Ernsta Kovacica.Jako skrzypek występował z czołowymi orkiestrami i dyrygentami w Europie, Azji, Afryce, Ameryce i Australii. Brał udział m.in. w festiwalach w Salzburgu, Wiedniu, Berlinie, Rawennie, Edynburgu, Londynie (BBC Proms), Oslo (Ultima), Grazu (Styriarte) i Warszawie (Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena, Warszawska Jesień).

Zwiedzanie grupowe

Zwiedzanie dla grup zorganizowanych

Organizujemy także oprowadzania dl grup zorganizowanych. Program wycieczki dostosowany jest do wieku uczestników. Termin zwiedzania należy ustalić z odpowiednim koordynatorem.

Wycieczki edukacyjne dla dzieci i młodzieży

Grupy szkolne (klasy 1–8 szkoły podstawowej) i przedszkolne

Agnieszka Grudzień
tel. kom. +48 728 447 013
e-mail: agnieszka.grudzien@nfm.wroclaw.pl
Czas zwiedzania: 60 min.
Maksymalna liczba osób w grupie: 30
Cennik: grupa do 20 osób: 200 zł, każde dodatkowe dziecko: 10 zł

Grupy licealne

Kalina Rosińska
tel. +48 71 715 98 19
tel. kom. +48 504 148 267
e-mail: kalina.rosinska@nfm.wroclaw.pl
Czas zwiedzania: 60 min.
Maksymalna liczba osób w grupie: 30
Cennik: grupa do 20 osób: 200 zł, każde dodatkowe dziecko: 10 zł

Wycieczki dla dorosłych

Małgorzata Woźnicka
tel. +48 71 715 97 72
tel. kom. +48 728 447 027
e-mail: malgorzata.woznicka@nfm.wroclaw.pl
Czas zwiedzania: ok. 90 min.
Maksymalna liczba osób w grupie: 30
Cennik: grupa do 20 osób: 300 zł, każda dodatkowa osoba: 15 zł

UWAGA! Ten serwis używa cookies.

W naszym serwisie stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowania serwisu do preferencji użytkownika. Szczegółowe informacje o plikach cookies znajdziesz w Polityce Prywatności. Czytaj więcej…

Rozumiem
Newsletter Melomana
Zapowiadamy nowe koncerty, przypominamy o starcie sprzedaży biletów, dajemy znać o ostatnich wolnych miejscach
Zapisz się