27 kwietnia 1595 roku – wiosenny poranek, promienie słońca rozgrzewają powoli wody Laguny Weneckiej. Nie błękit nieba jednak zachwyca rozjaśnione oczy zebranych na placu św. Marka. Oto nowo wybrany doża zmierza w pysznym orszaku ku wrotom bazyliki, gdzie odbędzie się msza koronacyjna. Podczas nabożeństwa zabrzmi muzyka, która nie ma sobie równych na całym świecie.
A Venetian Coronation, 1595 – projekt Paula McCreesha i zespołu Gabrieli Consort & Players – jest rekonstrukcją dźwiękową mszy koronacyjnej weneckiego doży Marina Grimaniego. Były dyrektor Wratislavii Cantans powraca do programu stanowiącego część festiwalu niespełna trzydzieści lat temu. Na jeden wieczór Katedra św. Marii Magdaleny przy ul. Szewskiej zamieni się w lśniącą złotem mozaik i wyłożoną marmurem Bazylikę św. Marka. Usłyszymy śpiewaków rozproszonych po wnętrzu gmachu na tamtejszą modłę, dawne instrumenty i wspaniałe organy. Wykonane zostaną wówczas kompozycje mistrzów szkoły weneckie wraz z częściami liturgii śpiewanymi jednogłosowym chorałem, które towarzyszyły lub mogły towarzyszyć pełnej przepychu uroczystości sprzed ponad czterech wieków.
W drugiej połowie XVI wieku stolica republiki zwanej La Serenissima (‘Najjaśniejsza’) pomimo powolnego zmierzchu swojej potęgi stała się jednym z najważniejszych ośrodków muzycznych Europy. Artyści zatrudnieni przy świątyni św. Marka wypracowali technikę polichóralną cori spezzati, a instrumenty wykorzystywali wymiennie z głosami wokalnymi. Najważniejszymi twórcami tego czasu byli Andrea Gabrieli oraz jego bratanek i uczeń Giovanni – ich dzieła stanowią lwią (!) część niniejszego koncertu. Nietrudno się domyślić, że właśnie od ich miana zaczerpnął swoją nazwę słynny zespół prowadzony przez McCreesha. Na przesycony splendorem program złoży się też muzyka Claudia Meruli i Cesaria Gussagi, a chwały Wenecji dopełnią majestatyczne utwory na trąbkę, której mistrzem był wówczas Cesare Bendinelli. Gondolierów nie przewidziano.