W XVII i XVIII wieku wedle zwyczaju serenaty wykonywane były w piękne wieczory przy świetle księżyca. Sala Główna ORLEN, dzięki możliwości kształtowania dźwięku za pomocą tak zwanych chmur akustycznych, metaforycznie rozgwieździ owo doświadczenie. Zwłaszcza że Marc’Antonio e Cleopatra – dzieło autorstwa Johanna Adolfa Hassego – w wersji koncertowej zabrzmi z udziałem gwiazdorskich głosów Brunona de Sá i Carla Vistoliego, a śpiewakom towarzyszyć będzie Wrocławska Orkiestra Barokowa pod batutą Jarosława Thiela.
Kompozycja Marc’Antonio e Cleopatra liczy sobie już ponad trzysta lat. To jeden z pierwszych utworów przyszłego kapelmistrza Augusta II Mocnego, Johanna Adolfa Hassego, wystawiony premierowo w 1725 roku w letniej posiadłości pewnego bankiera pod Neapolem. Gatunek serenaty, do którego owo dzieło należy, funkcjonujący gdzieś pomiędzy operą i kantatą, wystawiany był po zmroku przy sztucznym oświetleniu. Pierwsza obsada może obecnie zadziwić: podczas prawykonania w rolę protagonistki wcielił się sam Farinelli, a słowa generała rzymskiego wychodziły z ust równie słynnej artystki – Vittorii Tesi. W trakcie wieczoru w NFM partie Kleopatry wykona brazylijski sopranista Bruno de Sá. I chociaż męski sopran odpowiada możliwościom kastrata skalowo, nie jest on brzmieniowym równoważnikiem kształtowanego przemocą głosu Farinellego. Z kolei jako Marka Antoniusza usłyszymy włoskiego kontratenora, Carla Vistoliego. Ten rodzaj sztuki wokalnej wykorzystuje inny niż sopran męski rejestr głosu – falset. Podczas śpiewania nim struny głosowe nie działają tak, jak w przypadku zwyczajnej mowy.
Akcja przedstawienia, które zabrzmi w wersji koncertowej, ma miejsce w następstwie słynnej bitwy pod Akcjum – ta zaś odbywała się na Morzu Jońskim na północ od greckiej wyspy Leukada. Jej wynik przesądził o przegranej Marka Antoniusza i Kleopatry z Oktawianem, przyszłym pierwszym cesarzem Rzymu. Publiczność staje się świadkiem dialogu kochanków przygotowujących się do swojej śmierci.