Wystawa Spalona czerń Lecha Twardowskiego prezentuje najnowsze obrazy artysty, w których napięcie zostaje utrwalone bezpośrednio w materii malarskiej. To prace nie tyle opowiadające o energii, ile ją kondensujące – zapisują jej ślad w strukturze powierzchni, czyniąc z płótna pole realnego oddziaływania.
Twardowski od lat konsekwentnie buduje własny język wokół pojęć energii, procesu i materialnej obecności dzieła. Punktem wyjścia dla nowych realizacji pozostaje ukonstytuowana wcześniej logika prac z serii Generatory oraz Puste–pełne, gdzie badał relacje między obecnością i nieobecnością, impulsem i wyciszeniem, konstrukcją i rozpadem, formą i jej brakiem. W cyklu Spalona czerń wątki te powracają, lecz zostają zagęszczone i sprowadzone do intensywnego doświadczenia powierzchni – jako pola, w którym napięcie nie jest reprezentowane, lecz faktycznie obecne.