Wspólny koncert solistów NFM Orkiestry Leopoldinum i wyłonionych w konkursie studentów akademii muzycznych stanie się okazją do wysłuchania ważnych dzieł kameralnych pochodzących z krajów Europy Środkowej – Czech i Austrii. Jednym z nich, oprócz kompozycji Antonína Dvořáka i Arnolda Schönberga, będzie autobiograficzny I Kwartet smyczkowy Bedřicha Smetany. Posłużył on swojemu twórcy do rozliczenia się z własnym życiem. Po śmierci artysty pozwolił swojemu autorowi opowiedzieć o sobie kolejnym generacjom miłośników muzyki.
Bedřich Smetana pamiętany jest dzisiaj przede wszystkim jako twórca cyklu poematów symfonicznych Moja ojczyzna łączących muzykę programową z czeskim folklorem. Dzieło, którego wysłuchamy podczas Leo Festiwalu, stanowi natomiast dość rzadki przykład integracji programu z twórczością kameralną. Jego pierwsza część przywołuje młodość artysty z jej beztroską, ale również pragnieniami, a także zwiastunami kłopotów. Drugie ogniwo wprowadza rytm polki, nawiązując do dawnego zamiłowania Smetany do tańca. Potem następuje pełne żalu wspomnienie zmarłej żony kompozytora. W finale natomiast pojawia się przenikliwy, wysoki dźwięk e – zapowiedź głuchoty, z którą muzyk zmagał się w ostatniej dekadzie życia.
Zaraz potem zabrzmi II Kwintet smyczkowy kolejnego pochodzącego z Czech wielkiego romantyka – Antonína Dvořáka. Utwór ten powstał w 1875 roku, a zatem rok wcześniej niż Kwartet Smetany. Twórca Rusałki w kompozycji na dwoje skrzypiec, altówkę, wiolonczelę i kontrabas wykazuje niezwykłą zręczność w posługiwaniu się niewielkimi strukturami, z których kreuje rozbudowane formy. Koncert zwieńczy przeznaczona w swojej pierwotnej wersji na sekstet smyczkowy Verklärte Nacht. To wczesne dzieło Arnolda Schönberga, nie tak radykalne jak jego późniejsze dodekafoniczne prace. Podążający jeszcze drogą wytyczoną przez Richarda Wagnera, pełen namiętności utwór z 1899 roku jest jak na koniec tamtego czasu niezwykle nowoczesny. Jego powstanie zainspirował poemat Richarda Dehmela opowiadający o dramatycznym nocnym spotkaniu dwojga kochanków. Ten twórczy impuls sprawił, że Przemieniona noc stanowi kameralny odpowiednik poematu symfonicznego.