Andrzej Filończyk to wychowanek Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu, który mimo młodego wieku ma już za sobą debiut w nowojorskiej Metropolitan Opera House. Baryton może pochwalić się także odniesionym w 2016 roku zwycięstwem w Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Stanisława Moniuszki (drugie miejsce zajął wówczas Jakub Józef Orliński), w 2023 roku natomiast odebrał International Opera Award nazywaną „operowym Oscarem”. W NFM śpiewakowi przy fortepianie towarzyszyć będzie Sasha Yankevych – pianista i dyrygent operowy. Ich znakomita znajomość świata teatru da o sobie znać w zakończeniu recitalu, kiedy artyści sięgną po fragmenty dzieł dramatycznych Stanisława Moniuszki i Karola Szymanowskiego.
Pierwsza część wieczoru zostanie poświęcona liryce wokalnej. Przynależące do wczesnego dorobku Mieczysława Karłowicza pieśni pozostają zazwyczaj w cieniu jego dojrzałej symfonicznej twórczości. Stanowią one tymczasem niezwykle poruszający zapis osobistych przeżyć młodego artysty. Wśród poetów, do których dzieł komponował, wyróżnia się Kazimierz Przerwa-Tetmajer. W programie recitalu schedę młodopolskiego pisarza reprezentuje aż sześć pieśni. W wierszach o dekadę starszego od siebie literata Karłowicz odnalazł poruszające przedstawienia egzystencjalnego rozczarowania i niemocy. Uczucia te nie mogły być obce wrażliwemu, wówczas niespełna dwudziestoletniemu studentowi nieprzyjętemu do klasy skrzypiec Józsefa Joachima i zmuszonemu do pobierania prywatnych lekcji. Jeśli chodzi o cechy stylistyczne samych kompozycji, to są one zachowawcze i wpisują się we wczesnoromantyczny typ języka dźwiękowego. W porównaniu z miejscem, jakie w twórczości Karłowicza zajmuje liryka, dzieła tego rodzaju w katalogu Stanisława Moniuszki odgrywają kluczową rolę. Jednym z zadań podjętych przez ojca polskiej opery narodowej było przecież wykreowanie szerokiego repertuaru przeznaczonego dla zarówno profesjonalnych śpiewaków, jak i amatorów. Utwory te były publikowane przede wszystkim w zbiorach zatytułowanych Śpiewniki domowe. Zachwycają zwłaszcza potoczystą melodyką inspirowaną kulturą ludową oraz szerokim wykorzystaniem polskich tańców, co pozwoliło upowszechnić się opinii, że stanowią nawet swego rodzaju „kwintesencję” polskości, a Stanisław Moniuszko jest na gruncie naszej kultury twórcą pieśni romantycznej.
Operową część z kolei rozpocznie aria tytułowego bohatera z wystawionego po raz pierwszy przed stu laty Króla Rogera Karola Szymanowskiego. Władca Sycylii, „pozostawszy sam na ruinach greckiego teatru, wstępuje na schody, zwraca się ku wschodzącemu słońcu i śpiewa hymn na cześć natury” – jak pisał o tym fragmencie współautor libretta dramatu, Jarosław Iwaszkiewicz. Według tego ostatniego zakończenie opowieści o monarsze i Pasterzu stanowi symboliczną „rezygnację z hedonistycznej mitologii” i odnalezienie nowego mitu – „mitu ziemi”. Na koniec recitalu powróci dorobek Stanisława Moniuszki, gdy zabrzmią wyjątki z dwóch najważniejszych dzieł tego artysty: Strasznego dworu i Halki.