Okres Bożego Narodzenia to znakomity powód, by wysłuchać kantat Johanna Sebastiana Bacha przeznaczonych na ten czas. Liturgia luterańska, która po grudniowym święcie nie zajmuje się zbyt długo rozważaniem tajemnicy Wcielenia, pozwoliła niemieckiemu artyście sięgnąć po ogromne bogactwo teologicznych wątków. Jednocześnie nie brakuje w tych utworach również prostego wzruszenia widokiem żłóbka i leżącego w nim nowonarodzonego Zbawiciela. W NFM zabrzmią one w wykonaniu Wrocław Baroque Ensemble pod dyrekcją maestra Andrzeja Kosendiaka.
Przeznaczona na niedzielę po 25 grudnia kantata Das neugeborne Kindelein z 1724 roku łączy celebrację Narodzenia Pańskiego i świętowanie Nowego Roku. Dzieło otwiera łagodna fantazja chóralna w formie kołysanki. Spokój burzy dramatyczna aria basu wzywająca grzeszników do porzucenia błędnej drogi. Brzmiący z trzema fletami sopran przypomina jednak o Nowym Przymierzu między Bogiem i ludźmi. Radosny nastrój utrzymuje się już do końca kompozycji. Dziś na śpiewanie czas – ogłasza chór. Na ten sam dzień przewidziana jest także starsza Tritt auf die Glaubensbahn. Powstała jeszcze w Weimarze, dla tamtejszego Schlosskirche. Bachowskie kantaty z tego okresu mają niezwykle kameralny charakter i ta nie jest wyjątkiem. Mistrz z Eisenach, co jest rzadkością w jego utworach tego typu, rozpoczyna tu fugą. Libretto Salomona Francka w kolejnych recytatywach i ariach skupia się na ewangelicznym porównaniu Jezusa Chrystusa do kamienia węgielnego, a także potrzebie nawrócenia człowieka. W finałowym, zaskakująco tanecznym dialogu Syna Bożego oraz Duszy symbolem przyjęcia takiej postawy – a zatem docelowego stanu jedności i porządku – jest partia grana jednocześnie (unisono) przez wszystkie instrumenty melodyczne.
Rozpoczynający drugą część koncertu Sie werden aus Saba alle kommen to już utwór na Święto Objawienia Pańskiego. Przedstawia przybycie Trzech Króli do Świętej Rodziny jako spełnienie proroctwa zapisanego przez Izajasza i wzywa do oddania Bogu własnego serca na podobieństwo złota, kadzidła i mirry. Kompozytor, podążając za ewangeliczną informacją o postaciach odwiedzających Dzieciątko – „mędrcach ze Wschodu” – muzycznymi środkami sugeruje ich kulturową odmienność poprzez włączenie do obsady fletów podłużnych, obojów da caccia i rogów, a więc zestawu instrumentów w muzyce barokowej nasuwających azjatyckie skojarzenia. Tutaj użyte zostały one w taki sposób, by maksymalnie wydobyć bogactwo ich brzmienia. Przypisanie autorstwa ostatniej w programie kantaty Johannowi Sebastianowi Bachowi to mocno wątpliwa sprawa. Najstarsza zachowana rękopiśmiennicza kopia bożonarodzeniowej Uns ist ein Kind Geboren została w 1755 roku sporządzona przez ucznia artysty – Christiana Friedricha Penzela. Już on sądził, że kompozycja wyszła spod pióra jego nauczyciela. Atrybucję tę w XX wieku odrzucili jednak eksperci. Nie istnieje też konsensus dotyczący rzeczywistego twórcy dzieła. Być może był nim Johann Kuhnau, poprzednik Bacha na stanowisku kantora kościoła świętego Tomasza w Lipsku. Niejasności nie umniejszają samej kantacie. Muzyka do tekstu na podstawie libretta Erdmanna Neumeistera porywa chociażby pomysłową instrumentacją. W trzech ariach dla – kolejno – głosu basowego, tenorowego i altowego soliście towarzyszą – odpowiednio – najpierw skrzypce, potem oboje, a w końcu flety proste.