Przypadająca na 2027 rok dwusetna rocznica śmierci Ludwiga van Beethovena stanie się doskonałą okazją do uczczenia pamięci mistrza z Bonn i jeszcze częstszych powrotów do jego twórczości. Francuska Insula Orchestra, założona w 2012 roku przez cenioną dyrygentkę Laurence Equilbey, pod jej batutą wykona na instrumentach historycznych dwa przełomowe dzieła tego kompozytora. Zabrzmi wyrażająca miłość do natury VI Symfonia „Pastoralna”, a w finale wydarzenia usłyszmy kanoniczny Koncert fortepianowy „Cesarski”. Partię solową zagra w nim pianista David Fray.
Ludwig van Beethoven ukończył „Szóstą”, swoją jedyną pięcioczęściową symfonię, w 1808 roku. Według zamysłu artysty miała ona odzwierciedlać uczucia związane z pobytem na łonie natury. Utwór obfituje w efekty ilustrujące przyrodę: rytmika smyczków oddaje szmer potoku, instrumenty dęte naśladują śpiew ptaków, a uderzenia perkusji i efekty tremolo obrazują nawałnice. Dbając o precyzję ekspresji, kompozytor nadał poszczególnym ogniwom literackie tytuły (od Obudzenie się pogodnych uczuć z chwilą przybycia na wieś po Radosne i dziękczynne uczucia po burzy). Co ciekawe, Beethoven początkowo ich nie planował, uznając, że słuchacze sami domyślą się sensu muzyki. Jak bardzo mógł się pomylić, pokazuje anegdota dotycząca George Sand – pisarka podczas pierwszego słuchania dzieła, nie znając intencji autora, zinterpretowała śpiew ptaków jako krzyk zbuntowanego anioła.
VI Symfonia powstała w okresie gigantycznego zrywu twórczego Beethovena, trwającego przez około sześć lat. Ukoronowaniem tego czasu stał się V Koncert fortepianowy „Cesarski”. Przygotowując tę kompozycję, Niemiec wiedział już, że będzie to jego pierwsze dzieło w tym gatunku, w premierze którego nie weźmie udziału jako wykonawca. Coraz bardziej tracił słuch, co uniemożliwiało mu występy przed publicznością. Będąca odpowiedzią Beethovena na życiowe wstrząsy muzyka, pisana w obleganym przez wojska napoleońskie Wiedniu, promieniuje szlachetnością i wigorem. „Chcę chwycić los za gardło, całkiem mnie nie zegnie” – notował artysta u zarania dziewiętnastego stulecia. Kompozycje, które zabrzmią w NFM w wykonaniu Insula Orchestra, są dowodem na to, że mistrzowi udało się przekuć cierpienie w triumf ducha i sztuki.