Włochy bez wątpienia mają powody do dumny ze swojej przeszłości. Osiemnastowieczne dziedzictwo sztuki przełomu baroku i wczesnego klasycyzmu jeszcze w XX wieku musiało jednak konkurować z ciągle żywymi tradycjami operowymi. Działająca już od dziesięcioleci Cameristi della Scala założona przez członków orkiestry teatru La Scala – świątyni dramatu muzycznego położonej w centrum Mediolanu – jest dowodem na to, że pasja do sztuki ma siłę jednoczącą. Artyści razem z wszechstronną włoską mezzosopranistką Danielą Pini oraz wiolonczelistami Massimem Polidorim i Giovannim Inglesem zaprezentują twórczość dawnych kompozytorów: Antonia Vivaldiego oraz Nicoli Porpory.
Ten pierwszy był oczywiście Wenecjaninem. Nicola Porpora natomiast przyszedł na świat na południu Włoch – w Neapolu. Uczył śpiewu i kompozycji, a jego podopiecznymi byli późniejsi słynni artyści – chociażby sam Haydn. Postać Porpory łączy się z działającą w cieniu Wezuwiusza grupą twórców rozwijających sztukę operową – tak zwaną szkołą neapolitańską. Jego operę Semiramide riconosciuta premierowo zaprezentowano jednak w Wenecji. Pochodzącą z niej arię In braccio a mille furie, którą usłyszymy na zakończenie koncertu, wykonał wówczas sam Farinelli – jeden z uczniów kompozytora. Adresatką dedykacji jednego z jego opracowań antyfony Salve Regina, które również znalazło się w programie, była Elisabetta Mantovani znana jako Zabetta, ceniona posiadaczka najniższego głosu żeńskiego – kontraltu. Podczas koncertu Cameristi zabrzmi także jedna z arii z należącego do najbardziej udanych dzieł Porpory dramatu Siface do libretta Pietra Metastasia.
Powstanie serenaty Andromeda liberata związane jest z powrotem w 1726 roku do Wenecji urodzonego w niej kardynała Pietra Ottoboniego, sławnego miłośnika muzyki. Utwór ten najprawdopodobniej jest pracą zbiorową kilku tamtejszych czołowych kompozytorów. Będąca jej częścią aria Perseusza Sovente il sole to dzieło Antonia Vivaldiego. Kolejna aria tego genialnego twórcy – wyrażająca ból rozstania Vedrò con mio diletto – pochodzi z samodzielnie przez niego skomponowanej opery Il Giustino wystawionej w Rzymie na początku 1724 roku. Tego wieczoru nie zabraknie również instrumentalnych koncertów, z których mistrz jest najbardziej znany i które pod względem liczebnym prezentują się w jego dorobku najokazalej. Cameristi della Scala udowodnią, że Cztery pory roku to nie jedyne dzieła Wenecjanina w tym gatunku godne zainteresowania i skupionej uwagi. Wśród nich Koncert na dwie wiolonczele i smyczki wyróżnia nie tylko obsada, ale również nieoczekiwane współbrzmienia.