Dwa dni po swoim recitalu artyści Sitkovetsky Trio wystąpią w NFM ponownie, tym razem z NFM Orkiestrą Leopoldinum! Wyjątkowe spotkanie dwóch zespołów, które łączy postać znanego melomanom skrzypka, obejmować będzie repertuar czeski. Pierwszą część koncertu wypełnią lekkie dzieła romantyczne Antonína Dvořáka, takie jak Klid, nieprzypadkowo pojawiające się w programie w Międzynarodowy Dzień Lasów. A po przerwie zabrzmi fascynujące modernistyczne Concertino Bohuslava Martinů.
Działające od niemal dwudziestu lat Sitkovetsky Trio doceniane jest przez wielu krytyków między innymi za wyróżniającą się spójność muzycznych osobowości tworzących je instrumentalistów. Obok dyrektora NFM Orkiestry Leopoldinum Alexandra Sitkovetsky’ego w jego skład wchodzą też chińska pianistka Wu Qian i niemiecki wiolonczelista Isang Enders. Grupa zyskała sławę dzięki nagraniu wszystkich triów Beethovena w latach 2020–2024. Koncertuje na całym świecie, sięgając po dzieła nie tylko klasyczne, ale i współczesne. Nie można zapomnieć o klasie instrumentów, których brzmienie usłyszymy – będą to skrzypce Stradivariusa i wiolonczela Carla Tononiego. To okazja do wysłuchania światowej czołówki kameralistyki w kategorii tria fortepianowego.
Podczas wieczoru przekonamy się, że liryczne oblicze muzyki Dvořáka cieszy się trwałym zainteresowaniem. Cisza leśna pierwotnie należała do fortepianowego cyklu na cztery ręce Z czeskiego lasu. Popularność melodii sprawiła jednak, że kantylena doczekała się opracowania na wiolonczelę z orkiestrą. Często przypominanym utworem autora Symfonii „Z Nowego Świata” jest wczesna, lekka kompozycja – Serenada, w której zwrócił się on w stronę klasycystyczną po okresie wagnerowskiego buntu. O dwa pokolenia młodszy Martinů w 1923 roku wyemigrował do Paryża, wówczas centrum muzycznego świata. Jedną z charakterystycznych cech jego spuścizny był powrót do formy concerto grosso – artysta nadał jej symfoniczny, a jednocześnie nowoczesny sznyt. Wszak obsada Concertino ewidentnie nawiązuje do definiujących ten gatunek dzieł Corelliego. Utwory różni jednak… energia.