Zakończenie Akademii Iberyjskiej to dla iberofilów niepowtarzalna okazja, by uczestniczyć w koncertowym wykonaniu najprawdziwszej zarzueli! Zabrzmi bowiem powstała w połowie XVIII wieku muzyka do przedstawienia Vendado es amor, no es ciego autorstwa José de Nebry. Wśród artystów znajdą się Chór NFM, Wrocławska Orkiestra Barokowa, a także sześcioro znakomitych śpiewaków. Całość poprowadzi Alberto Miguélez Rouco.
Zarzuela – czyli rodzaj teatru muzycznego z mówionymi dialogami, ściśle związany z Królestwem Hiszpanii – wywodzi się z epoki baroku. Początkowo była to rozrywka dworska raczej skromnych rozmiarów. Pod wpływem muzyki neapolitańskiej (po przejęciu tronu przez Burbonów na początku XVIII wieku) zaczęła się rozrastać i upodabniać do opery. Tak jak w przypadku sztuki Miłość ma zawiązane oczy, ale nie jest ślepa, tematem były wydarzenia mitologiczne, komentowane przez postaci komediowe.
Muzyce de Nebry towarzyszą słowa José de Cañizaresa. Pierwsze wystawienie zarzueli miało miejsce w 1744 roku w jednym z publicznych teatrów w Madrycie i okazało się sukcesem. Kompozytor często współpracował z podobnymi instytucjami, czym tłumaczy się jego spory dorobek teatralny. Oprócz tego był znakomitym organistą zatrudnionym na dworze królewskim. W jego spuściźnie znajdziemy więc także muzykę kościelną oraz klawesynową.
Fabuła zarzueli opiera się na historii miłosnej Venus i króla Anquisesa. Wpleciono w nią również motyw słynnego dylematu, przed którym stanął Parys – bohater przedstawienia wybiera tu między wspomnianą boginią miłości a wstrzemięźliwą Dianą oraz jej nimfą Eumene. Obok poważnych postaci spotkamy się z Brújulą i Títiro – tak zwanymi graciosos, do których należy komentarz kładący akcenty na to, co lubieżne, a często wręcz sprośne. Przez intrygę poprowadzi nas narrator. Zarzuela została po raz pierwszy nagrana w 2020 roku – właśnie pod kierownictwem Rouco i we współpracy z częścią solistów, których usłyszymy tego wieczoru.