Czy ludzkie ucho jest w stanie wychwycić różnicę pomiędzy światłem i cieniem? Jak brzmi muzyka dotykająca kontrastu tych jakości? Jak wysmakować współczesne brzmienie orkiestry symfonicznej? Takie pytania zadajemy podczas 35. edycji festiwalu Musica Polonica Nova, której tematem są ZMYSŁY. W świat dźwiękowy dzisiejszych twórców zabierze publiczność niesamowita obsada: flecista Łukasz Długosz oraz NFM Filharmonia Wrocławska pod batutą Geoffreya Patersona. Zabrzmią utwory pięciorga artystów, w tym Jagody Szmytki – kompozytorki-rezydentki festiwalu.
Współczesna symfonika układa się w coraz to nowe kształty w zależności od oświetlenia. Światło? Posłuchajmy znakomitego Fire Żanety Rydzewskiej. Ogień to nie tylko blask, ale i temperatura, dźwięk, często nawet zapach. Utwór oparty jest na obserwacji procesu spalania różnych form materii. Dźwięk żarzy się, mieni, przemienia… Cień? Tytuł nagradzanego Akhlys Michała Ziółkowskiego odnosi się do tajemniczej postaci z mitologii greckiej: upiornej mgły-smutku. W cieniu nocy bodźce bywają wyraźniejsze i można dostrzec kalejdoskop różnobarwnych okruchów gwiezdnych krążących wokół ciemnego, statycznego centrum. Pulsująca mgła zasnuwa w końcu każdą poznającą świat żywą istotę.
W pierwszej części koncertu zanurzymy się również w przestrzeni kontrastu. Najpierw światłocień da o sobie znać w premierowej kompozycji Jagody Szmytki. Symfonia Zmysłów będzie składać się z kilku części obrazujących każdą ze znanych sfer sensualnego świata. Artystka zamierza też zaprząc międzyzmysłową współpracę w sam proces twórczy. Medium rysunku łączy ten utwór z Ukiyo-e no. 2 Marcela Chyrzyńskiego. Nazwa japońskich drzeworytów z XVII–XIX wieku oznacza „obrazy przemijającego świata”. W tej technice graficznej do druku każdego koloru używano oddzielnego negatywu. Po przerwie usłyszymy drugą premierę wieczoru – będzie nią Postmuzyka Adama Porębskiego, który wykona w niej partię elektroniki.