Wiolonczeliści István Várdai i Tomasz Daroch zaprezentują dzieła czterech artystów, układające się w opowieść o dialogu z przeszłością. To muzyka, w której tradycja nie jest martwym dziedzictwem, lecz stanowi żywe źródło inspiracji, powracające w nowych kontekstach i przefiltrowane przez wrażliwość kolejnych pokoleń. Wspólnym mianownikiem utworów jest napięcie między pamięcią a współczesnością, między tym, co minione, a tym, co wciąż rezonuje w wyobraźni kompozytorów.
Wieczór rozpocznie Suita d-moll op. 22 Juliusa Klengela. Jej autor był także wybitnym wiolonczelistą, który przez ponad cztery dekady pełnił funkcję koncertmistrza lipskiej Gewandhausorchester. Komponował dzieła przeznaczone przede wszystkim na swój instrument. Powstałe pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku opus 22 składa się z sześciu ogniw i nawiązuje do stylistyki baroku – pojawiają się w nim stylizacje tańców, takich jak gawot i sarabanda, a całość wieńczy fuga. „Nie piszę nowej muzyki. Moja muzyka jest odpowiedzią i echem tego, co już istnieje” – tak podsumował swoje podejście do własnej twórczości urodzony w 1937 roku ukraiński kompozytor Valentin Silvestrov. W Abendserenade i Augenblicke einer Serenade, które zabrzmią podczas koncertu, artysta odwołał się do tradycji lekkich, nastrojowych utworów wykonywanych wieczorem lub nocą, nadając im jednak głęboko refleksyjny, niemal medytacyjny charakter. Określa on swoje przepojone melancholią, wyciszone dzieła mianem „metamuzyki” lub „muzyki metaforycznej”.
Z kolei urodzony w 1962 roku w Palermo włoski wiolonczelista Giovanni Sollima to postać doskonale znana wrocławskiej publiczności. Jest on także płodnym kompozytorem, a w swojej The Hunting Sonata sięgnął do idiomu muzyki baroku, przekształcając go jednak za pomocą współczesnych środków wykonawczych. Jego język artystyczny wzbogacają rozbudowane efekty artykulacyjne, między innymi glissanda, które nadają narracji ekspresyjny i żywiołowy charakter. W finale wysłuchamy twórczości Niccolò Paganiniego – jednego z najwybitniejszych wirtuozów skrzypiec XIX wieku. Przyciągał publiczność nie tylko fenomenalną grą, ale także ekscentrycznym sposobem bycia i nieco demonicznym wizerunkiem. Krążyły plotki, że jego zdolności były efektem paktu z diabłem – co obdarzony dużym poczuciem humoru artysta chętnie wykorzystywał jako element własnej legendy. Mosè-fantasia op. 24, MS 23 to efektowne, wirtuozowskie dzieło oparte na arii Dal tuo stellato soglio z opery Mojżesz w Egipcie Gioacchina Rossiniego. W tej błyskotliwej parafrazie tradycja operowa spotyka się z mistrzostwem instrumentalnym, a rezonującym z nimi źródłem jest jeszcze wcześniejsze dziedzictwo – starotestamentowa historia. Motyw ten dzięki wyobraźni Paganiniego powrócił w zupełnie nowej formie. W NFM zabrzmi w opracowaniu na dwie wiolonczele, przygotowanym przez Wernera Thomasa-Mifunego.