Choć Paul McCreesh ceniony jest przede wszystkim jako wybitny interpretator muzyki baroku, jego repertuar obejmuje znacznie szerszy krąg dzieł. Dowodem na to jest program koncertu NFM Filharmonii Wrocławskiej, podczas którego zabrzmi muzyka Fredericka Deliusa i Piotra Czajkowskiego oraz nowa kompozycja napisana z okazji dwudziestolecia pracy koncertmistrzowskiej w tej orkiestrze Radosława Pujanka.
The Walk to the Paradise Garden, który otworzy wieczór, to najbardziej znany i najczęściej wykonywany fragment opery A Village Romeo and Juliet Fredericka Deliusa. Jest to muzyka liryczna, subtelna i utrzymana w łagodnej dynamice. Narrację prowadzą przede wszystkim smyczki i instrumenty dęte drewniane. Utwór pojawia się pomiędzy piątą a szóstą sceną opery, gdy zakochani Sali i Vreli udają się do gospody zwanej Rajskim Ogrodem. Szczególnym momentem koncertu zaś będzie premiera nowego dzieła Przemysława Pujanka – altowiolisty, kameralisty i kompozytora. Artysta jest absolwentem Universität der Künste w Berlinie, laureatem międzynarodowych konkursów oraz współpracownikiem takich zespołów, jak Berliner Philharmoniker i Konzerthausorchester Berlin. Jego najnowsze dzieło powstało z myślą o uczczeniu jubileuszu dwudziestolecia pracy Radosława Pujanka w NFM Filharmonii Wrocławskiej. Utwór zawiera partie solowe przeznaczone na skrzypce i altówkę, a wykonają je obaj bracia Pujanek.
„Mogę powiedzieć Ci ze szczerością, że uważam tę symfonię za najlepszą rzecz, jaką do tej pory napisałem, w każdym razie przeżytą najgłębiej. Kocham ją, jak nigdy dotąd nie kochałem żadnej mojej kompozycji” – pisał Piotr Czajkowski o VI Symfonii h-moll „Patetycznej” w liście do siostrzeńca, Władimira Dawydowa. Prawykonanie dzieła odbyło się 16 października 1893 roku w Petersburgu. Zaledwie dziewięć dni później jego autor zmarł. Nagła śmierć w połączeniu z emocjonalnym i często mrocznym charakterem muzyki stały się źródłem licznych spekulacji dotyczących okoliczności zgonu twórcy. W pierwszej części symfonii pojawia się cytat z żałobnej pieśni cerkiewnej, a finał stanowi przejmujące Adagio lamentoso. Utwór jest jednak znacznie bardziej wielowymiarowy. Drugie ogniwo ma charakter pełnego uroku walca w nietypowym metrum 5/4, trzecie natomiast to energiczny, pełen blasku triumfalny marsz. Jego efektowny finał sprawia, że publiczność nierzadko rozpoczyna oklaski przed końcem kompozycji. Czy tak też się stanie w NFM?