Niewiele ponad tydzień przed dwusetną rocznicą śmierci Ludwiga van Beethovena siedmioro muzyków zaprezentuje jeden z jego cenniejszych utworów kameralnych. Septet Es-dur op. 20 niemieckiego mistrza zyskał duże uznanie niedługo po premierze i szybko pojawiły się jego opracowania na fortepian solo, dwie gitary, fortepian na cztery ręce, a także kwartet fortepianowy; sam autor przygotował również wersję na trio instrumentalne. O nieprzemijającym powodzeniu i wpływie pracy zaświadczy zestawione z nim dzieło pióra artysty uznawanego często za najwybitniejszego spośród szwedzkich kompozytorów XIX wieku – Franza Berwalda.
Wielki septet to najbardziej popularny utwór kameralny w dorobku tego artysty. Premierowo zaprezentowano go w Sztokholmie w 1828 roku. Mimo obsady to cechujące się bogatą melodyką i formalną inwencją dzieło stanowi zapowiedź powstałych w latach czterdziestych symfonii, z których autor ów jest najbardziej znany. Przyszedł on na świat w stolicy skandynawskiego kraju w 1796 roku, w rodzinie od pokoleń związanej z muzyką. Szybko zaczął koncertować jako skrzypek i otrzymał posadę na dworze Karola XIII – władcy Królestwa Trzech Koron – gdzie potem został altowiolistą. Jako twórcy sprzyjało mu zmienne szczęście. Podczas pobytu w Berlinie (gdzie poznał osobiście Felixa Mendelssohna Bartholdy’ego), aby zarobić na utrzymanie, został lekarzem – odnoszącym sukcesy ortopedą. Dość dobrze wiodło mu się za to w Wiedniu, jednak po powrocie do ojczyzny z powodów ekonomicznych zajmował się zarządzaniem produkcją przemysłową, prowadząc między innymi hutę szkła. Zyskawszy w końcu uznanie w środowisku artystycznym, zaczął pracę jako wykładowca Królewskiej Akademii Muzyki, jednak niecały rok później – 3 kwietnia 1868 roku – zmarł.
Nie ma wątpliwości, że u zarania XIX wieku do upowszechnienia dużych składów kameralnych łączących instrumenty smyczkowe i dęte przyczynił się właśnie Septet Es-dur op. 20 Ludwiga van Beethovena. Wykonywano go często również w szwedzkiej stolicy i tam miał okazję zetknąć się z nim właśnie młody Franz Berwald. Utwór, zadedykowany austriackiej cesarzowej Marii Teresie, żonie Franciszka II Habsburga, zabrzmiał po raz pierwszy podczas tego samego koncertu, co I Symfonia artysty z Bonn – 2 kwietnia 1800 roku w wiedeńskim Burgtheater. Kompozycja została napisana na skrzypce, altówkę, klarnet, fagot, róg, wiolonczelę i kontrabas, a swoim układem przypomina serenadę. Ku wielkiemu rozczarowaniu Beethovena jej popularność przewyższała tę, którą cieszyły się dzieła uznawane przez niego za bardziej ambitne. Słuchaczom jednak młodzieńcza energia Septetu pozwalała natychmiast poddać się urokowi muzyki. Wiadomo, że oprócz Berwalda inspirowała ona także autorów tej klasy, co chociażby Louis Spohr czy Johann Nepomuk Hummel.